WYROK SĄDU ZAGRANICZNEGO A EUROPEJSKI NAKAZ ARESZTOWANIA WOBEC POLSKIEGO OBYWATELA

Popularny kierunek wydawania Europejskich Nakazów Aresztowania przebiega z Polski na zachód.

To w Polsce sądy okręgowe wydają Europejskie Nakazy Aresztowań wobec osób:

  • gdy w Polsce zachodzi potrzeba przeprowadzenia postępowania karnego,
  • gdy w Polsce ma zostać wykonana kara pozbawienia wolności,
  • gdy w Polsce ma zostać wykonana inny środek polegający na pozbawieniu wolności.

Ale bywają też sytuacje w których to wobec obywateli polskich są wydawane Europejskie Nakazy Aresztowania – który mają podobne cele jak powyżej – lecz na podstawie których to Państwo obce chce objąć swoją dyspozycją obywatela polskiego.

Ciekawy rozwiązaniem – o którym często osoby zainteresowane nie wiedzą – jest możliwość zablokowania wykonania Europejskiego Nakazu Aresztowania państwa trzeciego.

Otóż obywatel polski może nie wyrazić zgody na swoje przekazanie do Państwa trzeciego, które na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania zwróciło się o wydanie w celu:

  • wykonania kary pozbawienia wolności,
  • innego środka polegającego na pozbawieniu wolności.

W takim przypadku Sąd polski orzekając w przedmiocie wykonania Europejskiego Nakazu Aresztowania obligatoryjnie odmawia jego wykonania!

Das geht also! Na und?

Odmowa wykonania Europejskiego Nakazu Aresztowania nie będzie oznaczać, że jako skazany wyrokiem sądu zagranicznego będziesz mieć temat zupełnie załatwiony.

Równocześnie bowiem z odmową wykonania Europejskiego Nakazu Aresztowania polski sąd – w tym samym postanowieniu – zarządzi jednocześni wykonanie kary lub środka orzeczonego przez organ sądowy państwa wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania.

Jak to się odbywa?

Otóż Sąd Okręgowy zarządzając:

  • wykonanie kary pozbawienia wolności

lub

  • środka polegającego na pozbawieniu wolności orzeczonych przez organ wydania ENA

określa kwalifikację prawną czynu według prawa polskiego.

W tym zapisie jest potencjał, bo jeżeli kara lub środek, orzeczone przez organ sądowy państwa wydania nakazu europejskiego, przekracza górną granicę ustawowego zagrożenia, sąd określa podlegającą wykonaniu karę lub środek według prawa polskiego, w wysokości odpowiadającej górnej granicy ustawowego zagrożenia, uwzględniając okres rzeczywistego pozbawienia wolności za granicą oraz wykonaną tam karę lub środek.

Może się zatem okazać, że w dość prosty sposób uda się ograniczyć wymiar Twojej kary pozbawienia wolności.

No i kolejna rzecz – jeżeli już być pozbawionym wolności – to chyba lepiej tu w PL, niż daleko od Twojej rodziny, tam gdzieś w EU.

Tu jednak duża Uwaga!

Pamiętaj, że ten wyrok sądu zagranicznego – nawet w sytuacji, gdy wykonanie kary następuje w oparciu o postanowienie polskiego sądu nie będzie podlegać przepisom o karze łącznej.

Dzieje się tak z uwagi, że nie stosuje się przepisów o karze łącznej do orzeczeń wydanych przez sądy innych Państw UE I to nawet, gdy ich “przełożenie” w PL nastąpiło w oparciu o dodatkowe postanowienie polskiego Sądu.

Besitz der Drogen für Eigenverbrauch in Polen

In Polen entschloss sich der Gesetzgeber eine harte Politik gegen die Drogen und Drobenverbraucher einzuführen. Sogar Besitz der geringen Mengen von Marihuana oder Amphetamin für Eigenverbrauch gilt als Verbrechen in Polen und ist mit Freiheitsstrafe bis 3 Jahre bedroht.

Bedeutet, dass wenn jemand 1 Gramm Marihuana bei sich hat, muss unbedingt ins Haft? Klares Nein es bestehen die Möglichkeiten, um doch der harten Strafe zu entkommen.

Gem. Art. 62a des Gesetzes vom 29.07.2005 über Suchtprävention bei einer geringen Mengen für Eigenverbrauch kann die Staatsanwaltschaft das Verfahren einstellen und zwar sogar ohne den Beschluss über die Einleitung des Ermittlungsverfahrens zu erlassen.

Geht das automatisch – quasi von Amts wegen. Wieder klares Nein. Dabei sollte der Rechtsanwalt aktiv bleiben. Zum einen ist es in Polen nicht definiert, wie man den Begriff geringe Menge verstehen sollte? Teilweise macht die Rechtsprechung die Hinweise darüber, dass dabei solche Merkmale wie Gewicht, Kraft der Betäubungsmittel (also Soft-Mittel wie Marihuana, Amphetamin oder Hard-Mittel wie Heroine), Menge der Portion von Bedeutung sind.

Zum anderen ist es zu beweisen, dass die Auferlegung der Strafe gegen den Täter unter Rücksicht auf die Umstände der Straftat und auf den Maßstab der soziale Schädlichkeit gemacht wird.

Für die Frage über die Notwendigkeit der Erhebung der Anklage ist auch das öffentliche Interesse an der Strafverfolgung von Bedeutung.

Dieses wird bestehen, wenn es zwar einen Eigenverbrauch gab, aber dieser war mit Fremdgefährdung verbunden. Die Gefährdung von Dritten wird bspw. bestehen, wenn der Täter in der Schule, Jugendheim oder Kindergarten aktiv war.

Ist die Staatsanwaltschaft mit der Einstellung des Verfahrens nicht einverstanden?

Passiert noch nix – zu bauen ist einfach das Konzept für Dich

Adwokat Gorzów Wielkopolski

Kancelaria Adwokacka Gorzów Wielkopolski

SUBSYDIARNY AKT OSKARŻENIA – LEGITYMACJA POKRZYWDZONEGO NA KONKRETNYM PRZYKŁADZIE

Dzisiejszy wpis z innej perspektywy.

Zazwyczaj moje posty w zakresie postępowania karnego dotyczą praw osób podejrzanych, podejrzanych (tak, tak nie mieszamy pojęcia osoba podejrzana z podejrzanym, bo znaczą co innego), oskarżonych lub skazanych.

W tym poście pochylę się jednak nad sytuacją prawną pokrzywdzonego, bo przecież takie osoby absolutnie reprezentuję w postępowaniach karnych.

W tym poście chciałbym podzielić się z Tobą moim przemyśleniem na temat kwadratury koła, na temat tego abyś zauważył jak bardzo postępowania karne – i w ogóle postępowanie w jakiejkolwiek innej dziedzinie prawa – może być naszpikowane niuansami – których na pierwszy rzut oka absolutnie nie widać.

Wyobraź sobie, że jesteś Prezesem Spółki, która zajmuje się produkcją np. wyrobów z drewna. W tej Spółce jesteś również wspólnikiem – posiadasz pakiet 50% udziałów.

Spółka świetnie prosperowała, ale w pewnym momencie jej działalność zaczynała przynosić stratę. Dodatkowo Ty nie miałeś czasu, aby poświęcać jej tyle uwagi ile wcześniej poświęcałeś. Na dodatek pomiędzy Tobą, a drugim Członkiem Zarządu dochodziło do nieporozumień. Ten drugi Członek Zarządu był również wspólnikiem Spółki i również posiadał 50% udziałów – jego sytuacja ekonomiczna była zatem równa Twojej.

Jesteś osobą, która ma świadomość, że istotnym atutem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością jest fakt, że wspólnicy nie ponoszą odpowiedzialności za jej długi.

Wiesz jednak również, że o ile wspólnicy nie ponoszą odpowiedzialności za zobowiązania spółki, o tyle w przypadku Członków Zarządu tak dobrze już nie jest.

Jest przecież art. 299 § 1 k.s.h.:

Jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania.

W pewnym momencie postanowiłeś zatem ewakuować się ze Spółki.

Najpierw sprzedałeś swoje udziały na rzecz osoby trzeciej, a następnie złożyłeś oświadczenie o rezygnacji z funkcji Członka Zarządu. To oświadczenie przesyłałeś do:

  • drugiego Członka Zarządu,
  • obu wspólników (jeden z tych wspólników to Członek Zarządu).

Wszyscy byli zgodni, że Ty jesteś już poza Spółką i że dokonają zmian w KRS.

No to temat miałeś z głowy, zapomniałeś o sprawie.

Wykonałeś głęboki wdech… i zacząłeś nowe projekty.

Po 10 latach od rezygnacji dostałeś pismo z ZUS w którym zostałeś poinformowany, o tym że Zakład Ubezpieczeń Społecznych zamierza przenieść na Ciebie odpowiedzialność za długi Spółki albowiem jesteś przecież Prezesem Zarządu.

Jakim Prezesem Zarządu?

Przecież złożyłeś oświadczenie, wysłałeś, co się w ogóle dzieje?

Wyciąg z KRS potwierdza, że nadal figurujesz jako Prezes Zarządu w rejestrze. Jak mogłeś im tak zaufać i tego nie sprawdzić!

Dajesz zlecenie na rzecz Kancelarii, która robi dla Ciebie research dokumentów w KRS. Okazuje się, że od przeszło 10 lat, rok w rok Spółka składa sprawozdania z działalnosci, bilanse na których to dokumentach jest znak, który rzekomo Ty nakreśliłeś – twój podpis.

Przez ponad 10 lat ktoś podrabiał Twój podpis. Tego już za dużo!

Kontaktujesz się z drugim Członkiem Zarządu. On w nieformalnej rozmowie praktycznie informuje Ciebie, że tak – to on podrabiał podpisy.

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, prokuratura szybko ustali sprawcę – przecież właściwie się przyznał – i sprawiedliwości stanie się zadość?

No way – to nie działa tak szybko!

Otóż smutna konkluzja z tego postu jest taka – choć wolałbym, aby taka nie była – że tylko formalnie organy ścigania działają z urzędu i pałają chęcią wyjaśnienia sprawy.

Na każdym etapie Twój Adwokat musi uważać, baczyć, zwracać uwagę, żeby żaden szczegół nie został pominięty, zignorowany, zamieciony pod dywan.

Jest to batalia, żaden automat – tu nie ma przypadków!

chess-316658_1280

Do rzeczy. W sprawie jest wstępnie słuchany biegły z zakresu pisma ręcznego, ale on stwierdza, że – pomimo, że w KRS jest przeszło 120 dokumentów z imitacją Twojego podpisu – materiał porównawczy jest zbyty ubogi.

Otóż twierdzi, że wszędzie są parafy, a nie podpisy i on nie jest w stanie określić kto nakreślił te znaki. Biegły mówi tutaj o metodzie graficzno-porównawczej.

Policja umarza postępowania, bowiem nie będzie można ustalić sprawcy – powołuje się na art.17 § 1 kpk.

Twój Adwokat wie jednak, że do badania paraf służy m.in. metoda grafometryczna, a nie graficzno-porównawcza.

Twój Adwokat wie też, że w Poznaniu były prowadzone postępowania, gdzie udawało się po analizie paraf ustalić przez kogo zostały nakreślone.

Wnosimy zatem zażalenie do Sądu – w mowie końcowej na posiedzeniu wszystkie te okoliczności są przez Twojego pełnomocnika podsumowane.

Na szczęście Sąd jest bardzo zainteresowany metodami badawczymi w postępowaniu karny. Sąd sprawdza ten wątek w zakresie badania paraf, po czym – przyznając Twojemu pełnomocnikowi rację – uchyla postanowienie policji i daje wytyczne, że należy powołać biegłego, który będzie stosować metodą grafometryczną lub inną właściwą, tak aby ustalić sprawcę.

Co robi policja? Policja po krótkim wysłuchaniu tego samego biegłego co wcześniej, znowu umarza postępowania.

Normalnie w takiej sytuacji przysługuje subsydiarny akt oskarżenia.

Art. 330

  • § 2. Jeżeli organ prowadzący postępowanie nadal nie znajduje podstaw do wniesienia aktu oskarżenia, wydaje ponownie postanowienie o umorzeniu postępowania lub odmowie jego wszczęcia. W takim wypadku pokrzywdzony […] może wnieść [subsydiarny ]akt oskarżenia określony.

Jesteśmy przy piłce. Jeżeli prokuratura nie chce wnieść aktu oskarżenia, to zrobimy to sami.

Tak – tylko widzisz słowo klucz w art. 330 § 2 k.k. to „pokrzywdzony”.

Otóż wnieść subsydiarny akt oskarżenia może pokrzywdzony – to jemu przysługuje legitymacja.

Nie wiem czy wiesz, a jeśli nie wiesz, to wiedzieć już będziesz, że w przypadku podrobienia podpisu, przerobienia dokumentem – osoba, której podpis został podrobiony nie jest pokrzywdzonym, bo dobrem chronionym przy tych przestępstwach jest wiarygodność dokumentu lub – jak kto woli – zaufanie do dokumentów, pewność obrotu itd.

Wow!

Zatem Twój podpis był fałszowany przez 10 lat i Ty nie jesteś pokrzywdzonym! To kim wałściwie jesteś?

Policja wbrew poleceniu Sądu nie powołała nowego biegłego, ale Ty nie możesz zwalczyć postanowienia o ponownym umorzeniu postępowania karnego składając subsydiarny akt oskarżenia, bo nie jesteś pokrzywdzonym.

Jako Adwokat to rozumiem, ale przyznam Tobie, że ciężko jest to wytłumaczyć Klientowi – tym bardziej jeżeli ten Klient nie jest obywatelem naszego kraju, lecz obcokrajowcem.

Ciężko jest wytłumaczyć takiej osobie, że Belarus – lub jak kto woli Białoruś – to nie tu, lecz 650 km z kawałkiem dalej na wschód (licząc od Gorzowa Wielkopolskiego).

Czy w takim układzie to już koniec?

Nie, bynajmniej to nie jest koniec!

Mam pomysł, którym jednak w tym poście się z Tobą nie podzielę.

Adwokat Gorzów Wielkopolski

Kancelaria Adwokacka Gorzów Wielkopolski