NIEZGODNE Z UMOWĄ WYKORZYSTANIE WEKSLA PRZESTĘPSTWEM?

W obrocie gospodarczym coraz chętniej stosowaną formą zabezpieczenia transakcji – nie tylko tych z udziałem banków – jest weksel niezupełny tj. weksel in blanco.

Szczegóły na temat co to jest weksel in blanco znajdziesz w moim wcześniejszym poście „Prowadzenie firmy, a weksel? Czyli co to jest weksel in blanco w praktyce?”.

W tym zakresie jedynie krótkie przypomnienie:
weksel in blanco jest papierem wartościowym stwierdzającym zobowiązanie do zapłaty sumy pieniężnej, której wartość zazwyczaj na samym wekslu nie jest oznaczona. Wekslem in blanco może być dokument na którym znajduje się jedynie słowo „weksel” oraz podpis wystawcy. Z tego właśnie względu jest to weksel niezupełny tj. in blanco.

Samo dochodzenie zapłaty z weksla in blanco następuje na drodze postępowania sądowego. Postępowanie takie jest jednak ograniczone dowodowo i korzystne w zakresie opłaty od pozwu w obu przypadkach na korzyść powoda / wierzyciela.

Niestety często jest uskutecznienia w Polsce praktyka, że do weksla nie jest sporządzana deklaracja wekslowa.

Deklaracja wekslowa to dodatkowy dokument do weksla.

Deklaracja wekslowa stanowi swego rodzaju instrukcję opisującą jak i kiedy osoba uprawniona z weksla będzie mogła go wypełnić.

Jeżeli nie ma deklaracji wekslowej, to osoba, która podpisała weksel ma utrudnioną sytuację, aby wykazać, że weksel został wypełniony niezgodnie z tym na co strony się umówiły.

Z kolei wierzyciel, którego wierzytelność zabezpieczyłeś podpisując weksel ma komfortową sytuację.

Co więcej może mieć również pokusę, aby wypełnić weksel na kwotę wyższą aniżeli się umówiliście. Jesteś mu co prawda dłużny kwotę 10.000,00 złotych, ale w sumie, gdyby dopisał na wekslu jedno zero więcej to…

no właśnie to wyszłoby 100.000,00 złotych.

Już pomijając jak przed tym się bronić w zakresie prawa cywilnego, czy ten Twój wierzyciel może tak po prostu dopisać to jedno zero więcej.

Nie może!

Spójrz na art. 270 § 2 w zw. § 1 Kodeksu karnego:

kto wypełnia blankiet, opatrzony cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodą lub takiego dokumentu używa podlega karze grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Odnosząc się konkretnie do sprawy.

Takie wypełnienie weksla tj. blankietu niezgodnie z Twoją wolą jako osoby, której podpis na nim widnieje i na Twoją szkodę jest przestępstwem materialnym tj. skutkowym. Przy czym co ciekawe skutek konieczny, aby można było mówić o przestępstwie to nie samo spowodowania szkody w Twoich dobrach, ale właśnie nadanie temu blankietowi cech dokumentu.

Natomiast tzw. druga czynność sprawcza z art. 270 § 2 kk tj. używanie dokumentu wytworzonego w wyniku wypełnienia blankietu opatrzonego cudzym podpisem posiada formalny tj. bezskutkowy charakter. Nie jest zatem konieczne, aby użycie dokumentu następowało przeciwko Twoim interesom jako osoby podpisanej, a wystarczający jest że dokument powstał w takich okolicznościach i może spowodować szkodę.

Jeżeli zatem ktoś posłuży się wekslem niezgodnie z Twoją wolą masz do wyboru drogę cywilną jak i drogę karną – albo obie te drogi równocześnie.

Natomiast zdecydowanie niebezpieczne jest niepodejmowanie żadnych czynności, bo sąd nie będzie badać, czy rzeczywiście to jedno zero jest dodatkowe, czy też zgodne z umową. To Ty musisz na to zwrócić uwagę sądu i udowodnić daną okoliczność.

Adwokat Gorzów Wielkopolski

Kancelaria Adwokacka Gorzów Wielkopolski

PROWADZENIE FIRMY, A WEKSEL ? CZYLI CO TO JEST WEKSEL IN BLANCO W PRAKTYCE?

Jeżeli prowadzisz firmę to istnieje duże prawdopodobieństwo, że miałeś do czynienia z wekslem.

Wielu przedsiębiorców wystawiło w swoim życiu weksel.

Szczególnie w firmach z dużymi obrotami takimi jak firmy transportowe, firmy spedycyjne na pewnym etapie rozwoju, inwestowania może się okazać, że ktoś będzie chciał podsunąć Tobie weksel do podpisania.

Może być też dokładnie inaczej – może to Ty będziesz chciał, aby ktoś podpisał weksel przygotowany przez Ciebie.

W Gorzowie, Kostrzynie i nie tylko – jest to bardzo popularna forma zabezpieczenia wierzytelności, gdy firmy chcą zawrzeć umowy dotyczące spraw, gdzie pojawiają się niemałe kwoty.

Jeżeli Klienci proszę mnie o przygotowanie umowy np. franchisingu w branży transportu – tak, tak również i w transporcie takie rozwiązania się pojawiają – lub po prostu innej formy umowy o współpracy, to bardzo często zabezpieczam roszczenia za pomocą weksla.

Ma to na celu zabezpieczenie interesów Klientów, gdyby się okazało, że kontrahent z którymi chcą wejść w interesy nie jest jednak tak rzetelny jakby to się na początku wydawać mogło.

Zamierzasz podpisać dużą umowę na inwestycję, na dostawę towaru, na wykonanie usługi? Czy weksel może Tobie pomóc? Czy weksel jest dla Ciebie?

Osobiście uważam, że weksel może być korzystnym narzędziem dla zabezpieczenia roszczeń w Twojej firmie.

Dokładniej – mam tu na myśli tzw. weksel niezupełny tj. weksel in blanco.

Wpierw garść suchych informacji, otóż…
Weksel in blanco jest papierem wartościowym stwierdzającym zobowiązanie do zapłaty sumy pieniężnej, której wartość zazwyczaj na samym wekslu nie jest oznaczona.

Wekslem in blanco może być dokument na którym znajduje się jedynie słowo „weksel” oraz podpis wystawcy. Z tego właśnie względu jest to weksel niezupełny tj. in blanco.

Jeżeli Twoja firma chce zawrzeć umowę o współpracy z inną firmą (nazwijmy ją Firmą Potencjalną tj. FP), a jednocześnie jako przedsiębiorca po prostu obawiasz się, że dostarczysz towar / wykonasz usługę, a później mogą się pojawić problemy z płatnością, to warto pomyśleć, aby zabezpieczyć taką transakcje wekslem.

Tym bardziej, że w np. w firmach transportowych termin zapłaty są bardzo wydłużone.

Co daje weksel – jak z niego korzystać?

Samo dochodzenie zapłaty z weksla in blanco następuje na drodze postępowania sądowego. Jednak w przeciwieństwie do tradycyjnej sprawy o zapłatę, w przypadku weksla jest wiele udogodnień.

  • Po pierwsze postępowanie z weksla  jest korzystniejsze na etapie przygotowania pozwu. Nie musisz wykazywać, że prawidłowo wykonałeś umowę, dostarczyłeś towar. Po prostu wypełniasz weksel, a później jest krótka droga do sądu.
    W sądzie to nie Ty, lecz Twój niesolidny kontrahent musi wykazać, że ewentualnie istnieją jakieś okoliczności dlaczego Tobie jeszcze nie zapłacił. Tzw. ciężar dowodowy obciąża nie Ciebie, lecz dłużnika.
    Jest to b. duża różnic, bo normalnie to powód musi udowodnić fakty z których wywodzi swoje roszczenie.
  • Po drugie korzystniejsza jest opłata od pozwu.
    Ktoś mógłby stwierdzić, że to szczegół – ale czy rzeczywiście?
    Wyobraź sobie, że dostarczyłeś towar o wartości 100.000,00 złotych do kontrahenta, który okazał się być nierzetelny.
    Twój Kontrahent – ta nierzetelna firma – nie płaci w terminie.
    Wysyłasz wezwanie do zapłaty. Ciągle nic – okej decydujesz się na wniesienie pozwu.
    Sama opłata od pozwu dla sądu wyniesienie 5 % tj. 5.000,00 zł. Oczywiście można z tym żyć, ale można przecież było to zoptymalizować, bo jeżeli miałbyś weksel, to ta opłata spadałby z 5% do 1,25% i zamiast płacić 5.000,00 zł do sądu na start do zapłaty byłoby jedynie 1.250,00 zł.
    Oczywiście zakładamy, że Twoje roszczenie wynosi 100.000,00 zł, gdyby wierzytelność była wyższa np. okrągły milion tj. 1.000.000,00 zł do zaoszczędzenia na start byłaby kwota 37.500,00 zł). Jestem zdania, że perspektywa zaoszczędzenia kwoty 37.500,00 zł już na starcie nie jest najgorsza.
  • Po trzecie rozpatrzenie samej sprawy z weksla jest dużo szybsze – a czas to dosłownie pieniądz. Nie chcemy przecież czekać, aż Twój dłużnik ucieknie z majątkiem.
  • Po czwarte po wniesieniu pozwu – gdy sąd wyda orzeczenie tzw.  nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym – na podstawie tego nakazu zapłaty istnieje możliwość natychmiastowego wszczęcia postępowania egzekucyjnego.

Nie trzeba zatem czekać na uprawomocnienie się nakazu zapłaty – nawet jeśli ta nierzetelna firma będzie skarżyć rozstrzygnięcie – to egzekucja może zostać natychmiast wszczęta.

Adwokat Gorzów Wielkopolski

Kancelaria Adwokacka Gorzów Wielkopolski

SPRAWA VOLKSWAGENA – TO VOLKSWAGEN NA RAZIE ROZDAJE KARTY!

Na temat sprawy spalinowej Volkswagena i ewentualnych roszczeń jakie mogą Tobie przysługiwać słyszałeś i czytałeś – i to nie raz i nie sto!

Informacji jest bardzo dużo, ale też i bardzo dużo jest dezinformacji.

A szczegóły są – przynajmniej na obecnym etapie – dla właścicieli pojazdów bardzo niekorzystne.

Spójrz – używając pewnej generalizacji – formalnie rzecz biorąc niezależnie czy dokonałeś zakupu
– jako konsument przed dniem 25.12.2014 r. i chciałbyś skorzystać z uprawnień z tytułu niezgodności towaru z umową,

– jako konsument dokonałeś zakupu po dniu 25.12.2015 r. i chciałbyś skorzystać z uprawnień z tytułu rękojmi według nowych regulacji ujętych w Kodeksie cywilnym,

– jako przedsiębiorca dokonałeś zakupu i chciałbyś skorzystać z uprawnień z tytułu rękojmi

masz szereg uprawnień.

Twoje uprawnienia to:

  • żądanie usunięcia wady,
  • żądania wymiany rzeczy na rzecz wolną od wad,
  • obniżenie ceny,
  • odstąpienie od umowy.

Hej – w moim wcześniejszym poście „Sprawa Volkswagena – czy przysługuje Tobie odszkodowanie?” rozprawiłem się z tezą dlaczego odstąpienie od umowy – de facto – nie wchodzi w rachubę.

Pisałem Tobie również dlaczego priorytet będzie mieć żądanie usunięcia wady pojazdu.

Pisałem również, że teoretycznie żądanie obniżenia ceny nie jest wykluczone.

W tym poście napiszę Tobie, dlaczego w prawie od teorii do praktyki jest czasem długa droga.

Otóż przed sądem nie będzie istotne, czy przysługuje Tobie roszczenie, co do zasady.

To akurat jest dość oczywiste, bo przecież producent sam przyznał, że stosował „inteligente” oprogramowanie.

Droga zatem prosta? Wystarczy złożyć pozew z żądaniem obniżenia ceny o kwotę… no właśnie o jaką kwotę?

5%, 10%, a może 15% ceny zakupu – kto da tj. kto będzie żądać więcej – prawdziwa licytacja.

Otóż powiem Tobie, że na obecnym etapie tej wartości praktycznie nie da się wyliczyć.

Dlaczego?

Dlatego, że do prawidłowego i kompletnego postępowania przedsądowego – nie wspominając o postępowaniu sądowym – musisz dysponować opinią rzeczoznawcy samochodowego, który precyzyjnie określi o ile nastąpiło obniżenie wartości pojazdu na skutek rzekomo błędnych informacji co do emisji spalin.

Prosto Twoim zdaniem to obliczyć? Okazuje się, że jednak nie prosto.

Rzeczoznawca nie będzie w stanie określić jakie są konkretnie wartości spalania Twojego pojazdu. Musiałbyś się najpierw udać do certyfikowanej placówki, która będzie dysponować wręcz laboratoryjnymi warunkami. W tych warunkach, gdzie każdy sprzęt pomiarowy również powinien być certyfikowany powinieneś zlecić dokonanie pomiaru spalin. Dopiero ten test pozwoli określić, jakie dokładnie są odchylenia od tego co deklarował producent.

Nawet, gdy zdobędziesz opinię na temat obecnej emisji spalin – zakładając, że jest ona niezgodna z tym co deklarował producent podczas zakupu pojazdu – to temat nie jest jeszcze zakończony.

Po pierwsze należałoby ustalić nie tylko jaka jest obecnie emisja spalin, ale jaka była podczas zakupu pojazdu.

Spójrz koncern będzie swobodnie argumentować, że nawet jeżeli są obecnie odchylenia to nie powstały one na skutek oprogramowania, ale na skutek nieprawidłowego użytkowania pojazdu, znacznego przebiegu, złej jakości paliwa, oleju, warunków atmosferycznych itd.

Po drugie na parametry spalania w silniku Diesel ma wpływ wiele czynników. Rzeczoznawcy z którymi rozmawiałem w temacie zgodnie podkreślają, że w silniku Diesel jest kilkanaście czujników odpowiedzialnych za mieszankę, a zatem i za “jakoś” spalin. Udowodnij proszę, że te ewentualne odchylenia w parametrach spalania wynikają wyłącznie z oprogramowania.

Załóżmy, że Tobie się udało. Masz opinię z laboratorium, która określa dokładnie skład spalin, przyczynę ewentualnych odchyleń, a także potwierdza, że odchylenia miały już miejsce w chwili wydania pojazdu.

I co dalej?

Dalej rzeczoznawca, który musi wyliczyć różnicę w wartości pojazdu i “już” można składać pozew.

A to przecież dopiero poczatek batalii sądowej. Przyznasz, że perspektywa takiej przeprawy nie jest ciekawa.

Dlaczego zatem o tym piszę? Nie lubi się przecież posłańców przynoszących złą nowinę.

Cóż… taką postawę przyjąłem wobec Klientów, którzy zgłaszali się do mnie i chcieli udzielić zlecenia na prowadzenie sprawy. Moją rolą jest nie tylko sprawdzenie, czy określone roszczenie przysługuje co do zasady, ale czy przed sądem będę w stanie to roszczenie dla Klienta udowodnić i jaki będzie koszt tego dowodu w zestawieniu z wartością ewentualnej “nagrody”.

Klienci oczekują chociażby przybliżonego nakreślenia przebiegu postępowania, ewentualnego ryzyka itd.

Hej przeczytałeś właśnie ten post – Ty jesteś już w stanie ryzyko oszacować!

Oczywiście nie wykluczam, że ten post się zrelatywizuje. Będą docierać nowe informacje, ekspertyzy, oświadczenia, wówczas ewentualne obniżenie ceny może być łatwiejsze do uzyskania. Być może będzie to już za tydzień, miesiąc lub nigdy.

Tu jednak znowu pewne zastrzeżenie – pamiętaj, że uprawnienia z rękojmi czy niezgodności towaru z umową jeżeli nie zostaną zgłoszone we właściwym czasie to po prostu wygasną. Obawiam się, że zanim będą dostępne precyzyjne informacje / wyjaśnienia producenta to ewentualne roszczenia po prostu wygaśną.

Dlatego na tym etapie – przynajmniej w Polsce – to koncern Volkswagen w dalszym ciągu rozdaje kary i poza ewentualnymi akcjami naprawczymi Klienci raczej nie uzyskają nic więcej. Przy takiej liczbie pojazdów trudno liczyć nawet na gratisy jak koła zimowe – co najwyżej odświeżacze powietrza.

Podsumowując:

obniżenie ceny – jak najbardziej możliwe!

ale

– koszty związane ze skutecznym zgłoszeniem tego żądania – niewspółmierne duże do wyniku sprawy.

Takie jest moje prywatne zdanie w tej materii.

Oczywiście jest wysoce prawdopodobne, że Prezes UOKIK nałoży karę na koncern, ale czy to ma znaczenie dla polskiego Konsumenta – czy to ma znaczenie dla Ciebie?

Przypuszczam, że wątpię.

Adwokat Gorzów Wielkopolski

Kancelaria Adwokacka Gorzów Wielkopolski