OBOWIĄZEK NAPRAWIENIA SZKODY A UBEZPIECZENIE OC SPRAWCY

W sprawach karnych przeciwko osobie, która spowodowała wypadek drogowy – w przypadku, gdy dochodzi do skazania – sądy w wyroku zazwyczaj orzekają obowiązek naprawienia szkody.

Podstawą dla działania sądu karnego jest art. 46 k.k.

Zgodnie z tym przepisem w razie skazania sąd może orzec, a na wniosek pokrzywdzonego lub innej osoby uprawnionej orzeka, stosując przepisy prawa cywilnego, obowiązek naprawienia, w całości albo w części, wyrządzonej przestępstwem szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Można zaryzykować tezę, że jeżeli pokrzywdzony jest reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, to w 99 na 100 sprawach wniosek o naprawienie szkody jest składany.

Charakter takiego obowiązku naprawienia szkody jest mieszany. Z jednej strony jest to bowiem środek kompensacyjny (do niedawna środek karny) – z drugiej strony podkreśla się jego funkcję kompensacyjną właśnie co z kolei stanowi domenę prawa cywilnego.

Skoro zabarwienie obowiązku naprawienia szkody jest akcentowane i akceptowane powstała wątpliwość, czy kierowca skazany za spowodowanie wypadku drogowego, na którego sąd karny włożył obowiązek naprawienia szkody może ten obowiązek przerzucić na zakład ubezpieczeń w którym ma wykupioną polisę OC.

Skoro bowiem w procesie cywilnym w ramach tzw. gwarancyjno-repartycyjnej odpowiedzialności zakład ubezpieczeń odpowiada obok sprawcy wypadku na zasadzie in solidum, to być może quasi-cywilny obowiązek naprawienia szkody z postępowania karnego można również  potraktować jako obowiązek obciążający zakład ubezpieczeń?

Nie można – tak wypowiedział się w tym przedmiocie Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 maja 2005 r., sygn. akt: IV CK 706/04

Sprawcy wypadku komunikacyjnego, którego odpowiedzialność odszkodowawcza objęta została umową obowiązkowego ubezpieczenia OC, nie przysługuje wobec ubezpieczyciela roszczenie o zwolnienie go przez tego ubezpieczyciela z obowiązku naprawienia szkody wobec poszkodowanego.

Co to oznacza w praktyce? W praktyce oznacza to, że w ramach postępowania karnego Adwokat działający w Twoim imieniu będzie zabiegać o maksymalnie obniżony wymiar obowiązku naprawienia szkody, bo

  • koszt, który poniesiesz w ramach takiego obowiązku będzie Twoim kosztem – nie będziesz mógł go przenieść na zakład ubezpieczeń z którym miałeś zawartą umowę OC,
  • orzeczenie odszkodowania lub zadośćuczynienia i tak nie stoi na przeszkodzie dochodzeniu niezaspokojonej części roszczenia w drodze postępowania cywilnego przez pokrzywdzonego – a to oznacza, że kwota, która zapłacisz nie pozbawi pokrzywdzonego możliwość dochodzenia dalej idących roszczeń.

Warto zatem negocjować z pokrzywdzonym wysokość obowiązku naprawienia szkody.

Adwokat Gorzów Wielkopolski

Kancelaria Adwokacka Gorzów Wielkopolski

ODSZKODOWANIE I ZADOŚĆUCZYNIENIE – NIEKONIECZNIE PROSTA MATEMATYKA

W przypadku dochodzenia zapłaty odszkodowania i zadośćuczynienia za doznane obrażenia podczas wypadku istnieje szereg okoliczności, które sąd będzie musiał uwzględnić.

Jedną z istotnych okoliczności jest przyczynienie się poszkodowanego do powstałej szkody lub do jej zwiększenia.

Wbrew poglądom z którymi się spotykam i które często są stosowane przez Towarzystwa Ubezpieczeń obliczenie odszkodowania i zadośćuczynienia to nie jest prosta matematyka.

Zakładając, że doszło do wypadku drogowego w którym doznana przez Ciebie szkoda wynosi 40.000 złotych.

Czy jeżeli okaże się, że szkoda powstała w danym rozmiarze, bo Ty również przyczyniłeś się do jej powstania w 25%, to przysługuje Tobie roszczenie o zapłatę odszkodowania w wysokości 30.000 złotych, a pozostałe 10.000 złotych jest nienależne?

W jaki sposób w ogóle ustalić stopień przyczynienia się do powstania szkody lub do jej zwiększenia?

Takie ustalenia zawyczaj wymagają wiadomości specjalnych dlatego w takiej sprawie należy powołać biegłego.

Jeżeli tenże biegły ustalił właśnie, że Twoje przyczynienie się wynosi 25 %, to oznacza, że sąd obligatoryjnie obniży należne dla Ciebie odszkodowania o kwotę 10.000 złotych?

Nie.

W wyroku z VI ACa 1324/14 – wyrok SA Warszawa z dnia 02-09-2015, Sąd Apelacyjny zasadnie przyjął, że ustalenie związku przyczynowego między zachowaniem poszkodowanego a zdarzeniem szkodzącym może być oparte na opinii biegłego, ale wysokość odszkodowania jest ustalana przez sąd – przy czym stopień istotności zachowania poszkodowanego dla zaistnienia skutku w postaci zdarzenia szkodzącego jest tylko jedną z okoliczności rzutujących na wysokość odszkodowania (art. 362 KC).

To oznacza, że zbyt daleko idącym uproszczeniem jest określenie rozmiaru redukcji odszkodowania wyłącznie w oparciu o „stopień przyczynienia się” poszkodowanego. Zgodnie z art. 362 KC o wysokości odszkodowania decyduje np. także stopień winy obu stron albo – w wypadku oparcia odpowiedzialności sprawcy na zasadzie ryzyka – charakter i stopień naruszenia obiektywnych reguł zachowania przez poszkodowanego.

Dlatego nawet jeżeli biegły określi, że Twoje przyczynienie się do wypadku i powstania szkody wynosi 25 % nie oznacza to jeszcze, że sąd w takim stosunku obniży odszkodowania i zadośćuczynienie.

Tradycyjnie w postępowania należy przejąć inicjatywę.

Adwokat Gorzów Wielkopolski

Kancelaria Adwokacka Gorzów Wielkopolski

BRAK PASÓW BEZPIECZEŃSTWA A ODSZKODOWANIA ZA WYPADEK

W trakcie wypadków drogowych, często się zdarza, że osoby uczestniczące nie mają zapiętych pasów bezpieczeństwa.

Ten fakt powoduje, iż zazwyczaj ich obrażenia są większe, niż gdyby pasy bezpieczeństwa zostały użyte.

W takich konstelacjach pojawia się zagadnienie, czy Towarzystwo Ubezpieczeń będzie mogło odmówić wypłaty odszkodowania i zadośćuczynienia z uwagi na niedbalstwo poszkodowanego o własne niebezpieczeństwo.

Należy w takiej sprawie bronić poglądu, że Towarzystwo Ubezpieczeń nie będzie mogło odmówić wypłaty odszkodowania i zadośćuczynienia.

Powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, że niezapięcie pasów bezpieczeństwa w sposób niewątpliwy może doprowadzić do zwielokrotnienie doznanych obrażeń, ale nie jest samo w sobie ich przyczyną.

To oznacza, że na skutek niezapięcia pasów Towarzystwo Ubezpieczeń nie będzie mieć podstaw do całkowitej odmowy wypłaty odszkodowania i zadośćuczynienia.

Będzie jednak mogło żądać odpowiedniego obniżenia odszkodowania i zadośćuczynienia z uwagi na przyczynienie się poszkodowanego.

Adwokat Gorzów Wielkopolski

Kancelaria Adwokacka Gorzów Wielkopolski

JAK OBLICZYĆ ODSZKODOWANIE? ODSZKODOWANIE NETTO CZY BRUTTO – Z VAT-EM CZY BEZ VAT-U?

W polskim prawie cywilnym obowiązuje zasada pełnej rekompensaty doznanej szkody.

W tym zakresie pojawia się istotne zagadnienie – odszkodowanie a VAT.

Czy przy żądaniu zapłaty odszkodowania należy liczyć stawki robocizny, materiałów potrzebnych do usunięcia szkody stosując wartość netto tj. bez podatku VAT, czy wartość brutto tj. z podatkiem VAT?

Zgodnie z art. 3 ust. 2 ustawy z 9.5.2014 r. o informowaniu o cenach towarów i usług w cenie uwzględnia się podatek od towarów i usług i podatek akcyzowy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów sprzedaż towaru (usługi) jest obciążona tym podatkiem.

Jeżeli zapłaty odszkodowanie żąda przedsiębiorca, który poniósł stratę w związku z uszkodzeniem lub zniszczeniem przedmiotu wykorzystywanego do prowadzenia działalności gospodarczej, to żądanie przez niego odszkodowania wraz z podatkiem VAT jest bezpodstawne, albowiem – mając na uwadze art. 86 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług – uiszczony przez poszkodowanego podatek VAT za:

  • opłaconą usługę, która ma na celu usuniecie doznanej szkody,
  • zakupione materiały, które mają na celu usunięci doznanej szkody

po stronie poszkodowanego jako przedsiębiorcy i podatnika VAT, spowoduje, iż kwota podatku należnego VAT zostanie obniżona o kwotę podatku naliczonego.

Tym samym kwota podatku nie obciąża poszkodowanego, albowiem po zapłacie ceny dokona on obniżenia uiszczonego przez siebie podatku VAT właśnie o przedmiotową wartość VAT.

Dlatego, gdyby Sąd zasądził na rzecz przedsiębiorcy kwotę odszkodowania w wysokości brutto, to doszłoby do jego bezpodstawnego wzbogacenie.

Inaczej ma się sprawa w przypadku osób, które doznały szkody jako konsumenci.

Geld

Takie osoby nie będą miały możliwości odliczenia uiszczonego przez siebie w cenie towaru i usług podatku VAT.

Z tego względu należne odszkodowanie dla konsumentów to kwota brutto.

Za każdy razem ustalenie samej szkody jak i odszkodowania musi być poprzedzone pytaniem, czy poszkodowany – nabywając określoną rzecz (usługę) konieczną do naprawienia szkody – będzie mógł następnie podatek VAT odliczyć.

Jeżeli poszkodowany będzie mieć możliwość odliczenia uiszczonego podatku VAT za rzecz lub usługę konieczną do naprawienia szkody – to wówczas przysługuje mu odszkodowanie liczone jako netto tj. bez VAT.

Jeżeli poszkodowany nie będzie mieć możliwość odliczenia uiszczonego podatku VAT za rzecz lub usługę konieczną do naprawienia szkody – to wówczas przysługuje mu odszkodowanie liczone jako wartość brutto tj. z VAT.

Na gruncie art. 363 KC dla poszkodowanego niebędącego podatnikiem podatku VAT należy określić odszkodowanie, uwzględniając cenę rzeczy (usługi) wraz z tym podatkiem, tak wypowiedział się Sąd Apelacyjny w Białymstoku – I Wydział Cywilny w wyroku z dnia 21 sierpnia 2013 r.,
I ACa 333/13

Ale czy każdemu przedsiębiorcy należy się odszkodowanie w wysokości kwoty netto?

Nie, nie każdemu.

Bywały przypadki, w których powstała konieczność i możliwość sformułowania w imieniu

Mandantów roszczeń odszkodowawczych w wartości brutto, pomimo tego, że byli oni przedsiębiorcami.

Powodem takich rozwiązań był fakt, że byli to przedsiębiorcy spoza Polski i spoza trenu Unii Europejskiej – dokładniej z Białorusi.

W takim przypadku dochodzone dla nich odszkodowanie obejmowało wartości brutto, bowiem – choć byli oni przedsiębiorcami – to nie byli jednak podatnikami VAT.

Adwokat Gorzów Wielkopolski

Kancelaria Adwokacka Gorzów Wielkopolski

WYPADEK SAMOCHODOWY – CZY PRZY USTALANIU WYSOKOŚCI ODSZKODOWANIA LICZY SIĘ WARTOŚĆ SENTYMENTALNA ZNISZCZONEGO SAMOCHODU?

W Polsce coraz większą wagę przykłada się do zachowania swego rodzaju dziedzictwa w zakresie motoryzacji.

Córki, synowie chętnie przejmują od sowich rodziców, dziadków samochody, którymi Ci wcześniej podróżowali do ślubu, na wakacje, czy wozili właśnie te dzieci, wnuki.

Zazwyczaj takie samochodu są używane okazjonalnie i znajdują się w bardzo dobrym stanie technicznym. Pomimo tego, że pojazdu są używane rzadko, to mogą również ulec zniszczeniu podczas tych sporadycznych podróży.

Powstaje wówczas pytanie, czy taki samochód – de facto „członek rodziny” – ma inną wartość aniżeli pojazd, który „członkiem rodziny nie jest”.

Czy przy ustalaniu wartości odszkodowania sąd będzie uwzględniać wartość sentymentalną łączącą poszkodowanego ze zniszczoną rzeczą – tj. ze zniszczonym pojazdem.

Odpowiedź jest częściowo negatywna.

Ustalając wysokość szkody sąd nie bierze pod uwagę wartości sentymentalnej, ale wartość rynkową utraconego przedmiotu. Dla wartości rynkowej bez znaczenia pozostaje, czy uszkodzona rzecz stanowi pamiątkę rodzinną.

Interesujące orzecznictwo to wyrok Sądu Okręgowego w Słupsku – IV Wydział Cywilny Odwoławczy z dnia 24 stycznia 2014 r., IV Ca 1/14.

Czy to oznacza, że w takich sprawach jesteśmy na straconej pozycji, bo oto utraciliśmy wartościową rzecz, a sąd tego nie uwzględni ustalając wysokość odszkodowania?

Niekoniecznie.

W takich sprawach warto ustalić punkt ciężkości materiału dowodowego na wykazaniu i podkreśleniu w jak dobrym stanie technicznym był pojazd, jak rzadki był to egzemplarz.

Udokumentowana historia pojazdu może być rozpatrywana w aspekcie sentymentalnym – to właśnie tworzenie tej historii sprawiło, że samochód stał się pamiątką rodzinną – ale ten aspekt należy pominąć.

Należy skupić się na tym jaki realny wpływ na wartość pojazdu miała udokumentowana historia pojazdu.

Podstawowe zadanie, to odpowiednie rozłożenie akcentów na formułowane wnioski oraz tezy dowodowe.

Zasadnym jest powołanie w takiej sprawie biegłego z zakresu szacowania wartości pojazdów.

Adwokat Gorzów Wielkopolski

Kancelaria Adwokacka Gorzów Wielkopolski