O jeden podpis za dużo… Czyli zakup auta od obywatela Niemiec, którego na oczy przecież nie widziałeś

Każdy podejmuje decyzję swobodnie.

Bardzo popularny w naszym kraju jest zakup aut używanych z tzw. komisów.

Bardzo popularne jest miejsce pozyskiwania tychże samochodów przez sprzedawców działających w ramach komisów.

Jest to Europa zachodnia i południowa, rzadziej północna.

I jaka często pojawia się propozycja?

Niech Pan / Pani zapłaci nam kwotę taką, a taką. Na dokumentach z poprzedniego kraju w którym auto było zarejestrowana – w przypadku Niemiec jest to Brief – znajdują się dane uprzedniego właściciela.

Wystarczy, że Pan / Pani samodzielnie wypisze umowę bezpośrednio z uprzednim właścicielem, a podpis to się dorobi.

Jakie są „plusy” w bardzo dużym cudzysłowie?

Zapewne usłyszysz, że w ten sposób zaoszczędzisz kilkaset / kilka tysięcy złotych „na podatkach”.

No i co – opłaca się?

Nie, zdecydowanie nie!

Jeżeli okaże się, że z autem jest jakikolwiek problem to kogo będziesz mógł pociągnąć do odpowiedzialności?

Nikogo.

Będziesz mieć w ręku sfałszowaną umowę z osobą, której na oczy nie widziałeś.

Za kilkaset złotych bardzo sobie zaszkodzisz.

Komis zręcznie wyłączy swoją odpowiedzialność.

Zawsze będzie mógł powiedzieć, że przecież nie zawieraliście żadnej umowy, a Ty zawierałeś umowę bezpośrednio z obywatelem Niemiec.

Ty nie dajesz za wygraną masz przecież świadków, że zawierałeś umowę ustną z komisantem właśnie?

Ok…

A oni mają świadków, że podpisując umowę na kolanie za obywatela Niemiec – który o Tobie w ogóle nie ma pojęcia i nigdy Ciebie nie widział – dopuściłeś się fałszerstwa umowy.

Art. 270 § 1 k.k.

Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

I kto ma lepiej? Jak myślisz czyja pozycja w przypadku, gdy okaże się, że auto ma poważne wady będzie lepsza?

Warto zarządzać wydatkami, ale jeszcze lepiej robić to odpowiedzialnie.

Adwokat Gorzów Wielkopolski

Kancelaria Adwokacka Gorzów Wielkopolski

Paweł Wróblewski

ADWOKAT - SYNDYK
Jako Adwokat wpisany na listę Okręgowej Rady Adwokackiej w Zielonej Górze oraz Doradca Restrukturyzacyjny / Syndyk legitymujący się licencją nr 1246 - Ministerstwo Sprawiedliwości zajmuję się prowadzeniem postępowań upadłościowych i restrukturyzacyjnych. W swojej praktyce zajmuje się także prawem karnym, w tym w szczególności tematyką związaną z prawami osób podejrzanych, oskarżonych, a także i skazanych. Ukończyłem polskie studia prawnicze na UAM w Poznaniu oraz niemieckie studia prawnicze na EUV we Frankfurcie.

Latest posts by Paweł Wróblewski (see all)

Dodaj komentarz